Dzisiaj jest:
  WWW TMZM

KLUB ŚRODOWISK TWÓRCZYCH przy TMZM   w MIELCU  
Zaprasza do krainy literatury,  filozofii , sztuki.

Info | Aktualności |   Wystawy |   Konkursy |  Galeria |  Twórcy |  Toplista |  Forum |  Kontakt
 
 .: menu :.
Aktualności
Wystawy
Konkursy
Program
Historia
Twórcy
Zarząd
Galeria
Logo
Linki
Info

Mieleckie zapiski *
 
 .: Linki :.

Wola Mielecka
ALPS Mielec
Wicherski
Mielec - top lista

 
 .: stat :.

Forum

Toplista

Księga gości

 

 
 .: dodatki
 
 .: dodatki
od 21.05.2006r.
 
 
aktual:
 

 .: 30  „14 Plener artystyczny TMZM- Beskid Sądecki ”.   [ 2006.09.16]

Twórcy zrzeszeni w Klubie Środowisk Twórczych przy TMZM w Mielcu w dniu 16 września 2006 r. udali się na 14  plener artystyczny. Tym razem miejscem pleneru był Beskid Sądecki. Program pleneru był dość napięty, z tego też względu większość uczestników zaopatrzyła się bardziej w aparaty fotograficzne niż w szkicowniki. Sądecczyzna to jeden z najbardziej uroczych regionów Polski. Słynie z pięknych gór, dolin, rzek, a także z folkloru.

Pogoda była piękna. Pierwszym przystankiem był brzeg Jeziora Rożnowskiego. Z taflą jeziora kontrastowała biel żaglówek. Cisza i czysta woda zachęcały, aby zostać dłużej. Następnie udaliśmy się do Nowego Sącza, a tam, podziwiając piękne kamieniczki, do serca miasta – na nowosądecki Rynek, który jest jednym z największych w Polsce. Zachwycił nas swoją okazałością oczywiście Ratusz. Spacerowaliśmy wybiegającymi z Rynku pod kątem prostym uliczkami; większość z nas wybrała reprezentatywną ulicę Jagiellońską.

Po gwarnych uliczkach wybraliśmy się na obrzeża miasta do skansenu w Sądeckim Parku Etnograficznym. W dniach 16-17 września br. w województwie nowosądeckim organizowane były obchody Europejskich Dni Dziedzictwa. Obchody te mają na celu szeroko pojętą edukację historyczną i kulturalną, promowanie regionalnego dziedzictwa z ukazaniem jego bogactwa oraz przypomnienie o wspólnych korzeniach kultury europejskiej. Głównym celem Europejskich Dni Dziedzictwa jest poszerzanie wiedzy społeczeństw europejskich na temat ich własnego i wspólnego dziedzictwa kulturowego. Jednym ze sposobów jest bezpłatny dostęp do zabytków i innych obiektów kultury: muzeów, skansenów, parków, ogrodów, które na co dzień są niedostępne, lub też do których wstęp wiąże się z opłatami. Wybór tego właśnie dnia na wyjazd nie był przypadkowy. Organizatorzy zapewniali uczestnikom wiele atrakcji, takich jak: koncerty, wystawy, prezentacje ginących zawodów, kiermasze wyrobów artystycznych i rzemieślniczych; zachęcali do obcowania z kulturą i zabytkami, promowali wśród społeczeństwa regionalne tradycje i zwyczaje.

W sądeckim skansenie znajdują się charakterystyczne dla czterech grup etnograficznych tego regionu zabytki architektury drewnianej: zagrody Lachów, Górali, Łemków i Pogórzan, wiejskie warsztaty rzemieślnicze, XVII-wieczny dwór szlachecki, kościół rzymskokatolicki, cerkiew greckokatolicka i zbór protestancki. Mogliśmy zobaczyć pokazy haftu lachowskiego, łemkowskiego, wyrobu bobowskich koronek klockowych, tkania płótna lnianego na warsztacie, wyplatanie koszy z wikliny, wyrobu ozdób z bibuły. Zwiedziliśmy wystawę stroju ludowego, można było nawet taki strój przymierzyć i zrobić sobie w nim pamiątkowe zdjęcie. Zaglądnęliśmy do kościoła i cerkwi, na plebanię, do dworu szlacheckiego i do wiejskich chałup.

Kolejnym miejscem była perła polskich uzdrowisk – Krynica. Dla nas zapewne bardziej interesująca ze względu na Muzeum Nikifora niż na wspaniały klimat. Czasu zbyt dużo nie było i każdy indywidualnie wybierał miejsca dla niego najbardziej warte obejrzenia. Podziwialiśmy przeszłość miasta, utrwaloną w architekturze drewnianych, dziewiętnastowiecznych pensjonatów, obiektów uzdrowiskowych, parków i pomników oraz we wspomnieniach o ludziach, których życiorysy wplotły się w dzieje miejscowości. Spacerując deptakiem nie sposób było nie zauważyć przepięknych kwiatowych dywanów i osobliwych kompozycji z roślin ozdobnych (dzbany, ptaki, napisy). W krynickim Muzeum Nikifora zobaczyliśmy prace prymitywisty oraz film i wystawę poświęconą jego życiu i twórczości. Mieliśmy szczęście zobaczyć najsłynniejszy zachowany obraz Nikifora Autoportret Potrójny, gdyż ekspozycja była tylko dwudniowa. W ciągu ostatnich 10 lat obraz był eksponowany tylko jeden raz. Jest to jeden z nielicznych obrazów Nikifora większego formatu, który zachował się do dziś.

Potem udaliśmy się Doliną Popradu, mijając uzdrowisko w Muszynie i Żegiestowie, do Piwnicznej i pobliskich Kosarzysk, gdzie po górskim spacerze skonsumowaliśmy obiad. Jechaliśmy dalej, podziwiając urocze górskie widoki, usytuowane na wzgórzu ruiny zamku w miejscowości Rytro, kościół i klasztor Klarysek w Starym Sączu oraz ołtarz papieski. Zaczynał zapadać zmierzch i pora było wracać do domu...
Podczas pleneru towarzyszyła nam słoneczna pogoda i dobre nastroje. Atmosfera była wręcz rodzinna. Wróciliśmy naładowani twórczą energią, która jak zwykle po plenerach zaowocuje plonem zaprezentowanym podczas wystawy poplenerowej.

                                                                             Krystyna Gargas-Gąsiewska
 

 
Copyright © 2004-2006 Wicherski  MCMLXII